Noworodki

Przedwczesne narodziny: historia Paula

Przedwczesne narodziny: historia Paula


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Historia Paula: od przedwczesnych narodzin do Teletubisiów

„Zostawiamy samochód z przodu i wchodzimy na oddział w ciągu kilku minut. Ludzie dokonują szybkich prezentacji i zaczynają oceniać i zarządzać sytuacją.

„Czuję tylko brak wiedzy o tym, co się dzieje i co się stanie. Czuję ulgę, gdy nasz lekarz przybywa, ocenia, opuszcza, przygotowuje, ustawia monitorowanie i mówi nam, co może się wydarzyć.

'Cisza. Jesteśmy w systemie. Nie ma czasu na rozmowy. To jest poważne. Więcej oddziałów szpitalnych. My i inni przygotowujemy się do procedury awaryjnej. Ale nie jesteśmy na to gotowi. Nie jesteśmy przygotowani, a czas, jak nam powiedziano, kończy się.

„Dziecko może nie otrzymywać wystarczającej ilości tlenu. Wygląda na to, że występują problemy ze znalezieniem anestezjologa, ale nie powinniśmy o tym wiedzieć. Kilka cichych słów i staramy się zapewnić mojemu partnerowi wygodę między skurczami, paskami i niewygodnymi poduszkami.

„Nie mamy przy sobie nic oprócz worków i nikt nie wie, gdzie jesteśmy.

„Zespół przybywa i przygotowujemy się do jej wejścia. Biżuteria odchodzi. Na korytarzu przedstawiam się większej liczbie osób i idę na kawę do pozbawionej okien pracowni, żeby wiedzieli, gdzie jestem. Telewizja wydaje się trywialna i dlaczego ten pokój jest takim bałaganem?

„Czekam na krawędzi i nie wiem, czy przede mną jest most, czy przepaść. Nie mogę iść naprzód, ponieważ ktoś inny dyktuje moje kroki. Jestem cicho, nie biegnę ścieżką emocjonalną, tylko czekam i mam nadzieję. Moje oczekiwania i plany wydają się teraz naiwne i odłożyłem je na kolejny dzień. Nie chcę ich widzieć. Dlaczego nawet je mam, skoro może się to zdarzyć?

„OK, wszystko w porządku. Pediatra ma dziecko, a matka wyjdzie za około godzinę. Nadal wiele może się nie udać, ale natychmiastowe testy były dobre, a po powtórzeniu były doskonałe.

„Wchodzę i muszę umyć ręce. W polu z pleksiglasu są trzy osoby - w centrum uwagi. Idę zobaczyć, co się dzieje. Rurki są mocowane, kłują się stopy, odnajduje się żyły i cieszą się, bo znaki są dobre.

„Czym jest ta mgiełka wokół wszystkiego? Jestem płacząca i zmęczona, staram się zbierać informacje i patrzeć na dziecko. Po chwili zdaję sobie sprawę, że niewiele trzeba się nauczyć i muszę zobaczyć, jak radzi sobie moja druga dziewczyna. Teraz mam dwie osoby do opieki.

„Idę korytarzami, znajduję odpowiednią poczekalnię, mówię personelowi, kim jestem, a potem zaprowadzono mnie do łóżka na wpół przykrytego zielonymi zasłonami. Nadal szara postać jest zupełnie sama. Jestem tam, by pocieszyć i wspierać, i dostarczyć sprawozdanie, a wszystko, co czuję, jest smutne i smutne. Nie tego się spodziewaliśmy, ale wiedzieliśmy, że tak się stanie. Wszystko jest w porządku - i nie, nie jest.

„Wykazuje się, a jej pierwszą reakcją jest ulga, gdy widzi, kim jestem i dowiaduje się, że dziecko jest w porządku. Minimalny poziom siły i energii powraca, gdy próbuje przypomnieć sobie, co się stało, i uczy się, co się wydarzyło. Te pierwsze godziny to klejnotowa układanka, którą straciła i którą staram się zapewnić.

„Mamy być szczęśliwi, przyszło dziecko, ale nie chcę gratulacji i cygara. Jestem bibułką podatną na tak wiele rzeczy, które mogą pójść nie tak i czuję, że wszystko może się rozpaść w dowolnym momencie.

„Jutro, jutro chcę zniechęcić wszystkich do jutra. Róbmy dobrze dziś wieczorem, abyśmy mogli robić postępy jutro i zacząć poznawać to, co przed nami.

„Po kilku dniach wróciłem do pracy, a ktoś inny urodził się przedwcześnie, więc teraz jest - ile tygodni przedwcześnie i na jakim etapie rozwojowym znajdują się płuca, ile tlenu i co się stanie, jeśli dostaniesz za dużo. Jak rzeczy się poprawiły, a jednak wszystko wydaje się takie delikatne. A tak przy okazji, gratulacje.

„Jestem w świecie prawdopodobieństw, prawdopodobieństw i jestem pewien, że będzie dobrze. Wezmę wszystko pozytywnie.

„Teraz mam pojęcie, co dziecko może pokonać. Ma uszy z bibuły, które można rozłożyć. Każdego ranka wchodzę przed pracą, aby umyć dziecko i zobaczyć, jak sobie radzi. Mama przyjdzie później. Czas na lunch i wracam do pokoju dziecinnego. Mama już tam jest, uczy się jak najwięcej.

„Mapujemy jej postępy, lekarze delikatnie udzielają informacji, pielęgniarki nie chcą dawać fałszywej nadziei.

„Czy zawsze będzie„ premmie ”? Jakie piętno będzie nosić nasza mała dziewczynka? Zaczynasz budować listę przedwczesnych ludzi, którym się udało, nie wyglądają premierem lub mają się dobrze, pokonali problemy, które mieli, a niektórzy z nich znasz jako dorośli lub dzieci. Uważamy nawet, że może to wcale nie mieć znaczenia.

„Czy największym problemem było nie wiedzieć, o co chodzi i co możemy zrobić?

„Nadal jednak przeprowadzamy testy i wizyty u lekarzy, a gdy coś jest nie tak, zastanawiamy się nad wkładem jej wczesnego przybycia.

„Dwa i pół roku później nauczyliśmy się mówić jak teletubisie i znamy piosenki o bananach, a moja mała dziewczynka pomogła mi„ śmiać się w obliczu niebezpieczeństwa ”(Król Lew).

* Nie jego prawdziwe imię.


Obejrzyj wideo: Tak wyglądał poród Moniki! Druga Szansa (Lipiec 2022).


Uwagi:

  1. Orvil

    Mam nadzieję, że znajdziesz właściwą decyzję.

  2. Tristian

    popełniłeś błąd, to oczywiste.

  3. Balasi

    Myślę że się mylisz. Mogę to udowodnić.

  4. Qssim

    In it something is. I will know, many thanks for the help in this question.



Napisać wiadomość